Osobisty workflow zarządzania wiedzą dla głębszego życia — jako informatyk

Osobisty workflow zarządzania wiedzą dla głębszego życia — jako informatyk
Workflow PKM dla głębszego życia - Simon Späti
00:00 / 41:08

Przy wypaleniu i stresie psychicznym na każdym etapie życia, uważam, że mój system Zarządzania Wiedzą Osobistą (PKM) jest jeszcze cenniejszy. Jako człowiek zapominam wiele rzeczy. Jako tata mam więcej obowiązków związanych z pamiętaniem wszystkiego, co dotyczy mojego dziecka. Jako programista i pracownik wiedzą, ponownie wykorzystuję fragmenty kodu lub tworzę nowe rzeczy. Dlatego system PKM, taki jak Second Brain, który przechowuje wszystko w sposób zrównoważony, jest dla mnie kluczowy.

To redukuje stres i dobrze wpływa na moje zdrowie psychiczne, bo nie muszę pamiętać, pojawia się więcej kreatywnych pomysłów, gdy je łączę, a moje zadania i plany na przyszłość planuję organicznie — głębokie życie wynika dodatkowo z czytania i nauki z czasem.

Ku twojemu zaskoczeniu (przynajmniej mojemu), wszystko zaczęło się, gdy nauczyłem się Vim. Po stromej krzywej nauki używałem języka vim-language wszędzie, gdzie się dało. Pobrałem rozszerzenie do Chrome Vimium, zainstalowałem vsvim na vscode i zacząłem blogować oraz pisać w vim z zwykłymi notatkami. Po pewnym czasie zaczęłam zwlekać i byłam dużo bardziej rozproszona, gdy nie byłam w stanie wim. Będąc w terminalu bez przycisków i bez zaawansowanego interfejsu, mój umysł skupił się na najważniejszych rzeczach. To była jasność umysłu w najlepszym wydaniu, niemal jak medytacja. To, co VIM zrobił jako redaktor, zrobił Markdown jako format. Jest to tekst zwykły z dodatkowym formatowaniem. Dzięki temu będę mógł w pełni opanować swoje notatki i być wolny od jakiegokolwiek zastrzeżonego formatu, co jest wyzwalające.

Vim, wraz z wieloma tekstami, które czytałem od Dereka Siversa i wielu innych z podcastu Tima Ferrissa, był dla mnie wielką inspiracją. Derek, dzięki swojemu fantastycznemu pisaniu i podcastom, nauczył mnie, jak pisać, sprawiać, że szukanie lepszych słów jest zabawne i ograniczyć wszystkie zdania do absolutnego minimum. Praktykował minimalizm na najwyższym poziomie, w różnych sposobach życia. Usuwa wszystkie nieużywane tagi HTML lub -bloki ze swoich stron internetowych tak samo, jak robi to w swoim cyfrowym życiu podczas prowadzenia dziennika czy pisania. To ważne, bo minimalizm z mniejszą ilością rzeczy daje jasność i większą swobodę. To wszystko i wiele innych stworzyło fundament mojego workflow PKM.<div>

Później pojawił się strumień metodologii, których nauczyłem się z książek i podcastów, które włączyłem do swojego workflow, aby mój mózg mógł skupić się na twórczej części równania, na myśleniu.

Przeczytaj więcej o Vim i jego ruchach
Napisałem dwa posty uzupełniające o tym. Po pierwsze, Why Vim to coś więcej niż redaktor, a po drugie, mój Vim-Verse, gdzie piszę więcej o kręgosłupie mojego workflow pisania i kodowania.

Przepływ pracy PKM do rejestrowania wiedzy i zadań jest niezbędny dla każdego człowieka, programisty lub pracownika wiedzy. Powinno zmniejszyć stres i poprawić jakość życia w sposób, w jaki wcześniej byś nie uwierzył.

Zacznijmy od pierwszej rzeczy, której chcesz się nauczyć i zintegrować: robienia inteligentnych notatek. Dlaczego to jest ważne? Bo bez mądrości dodasz więcej bałaganu do systemu, co prowadzi do drobnej organizacji i większego stresu.

Aby twój umysł się zrelaksował, musisz odpuścić rzeczy w głowie. Najlepiej wypuścić je w systemie zewnętrznym. Zazwyczaj wyrzucam swoje myśli, wrzucając je wszystkie do pustego pliku w moim ulubionym edytorze tekstu. To bardziej podejście do prowadzenia dziennika w podróży robienia notatek. Drugą jest ogólne robienie notatek.

Jedną z zasad, z którą się zdecydowanie zgadzam w książce How to Take Smart Notes Taking autorstwa Sönke Ahrensa, jest to, że pisanie nie jest wynikiem myślenia; jest medium, w którym zachodzi myślenie.

Kiedy piszesz o pomyśle lub wpisie na blogu, celem nie jest zaczynanie od pustej kartki czy pliku, co prowadzi do dalszej prokrastynacji. Jaka jest więc alternatywa? Dzięki Smart Note zapisujesz mniejsze notatki i zaczynasz łączyć je w swoim Drugim Mózgu. Zamiast burzy mózgów, łączysz myśli i naturalnie generujesz nowe pomysły.

W życiu żadne projekty nie pojawiają się w kolejności. Łatwiej jest pracować nad wieloma projektami i pomysłami jednocześnie, bo piszesz aktualny stan myślenia. Następnym razem możesz kontynuować dokładnie tam, gdzie wyszedłeś. Nie boję się zapomnieć najnowszych. Masz osobiste obowiązki, którymi musisz się zająć, pracę, rodzinę. Każdy z nich ma swoje projekty i przemyślenia.

Kolejnym ważnym aspektem jest to, że twój mózg nie odpocznie, dopóki zadanie nie zostanie ukończone. Ponieważ nie możemy wykonać wszystkich zadań na miejscu, pomaga to, że nie rozróżnia między ukończonymi a zapisanymi. Dlatego zapisywanie pozwala twojemu umysłowi i sobie odpocząć, na czym skupia się Getting Things Done.

Podczas robienia notatek ważne jest, aby pozostać otwartym i nawet szukać przeciwstawnych opinii oraz kwestionować to, co już wiesz. Dzięki tej ciekawości nauczysz się pisać, a więc i myśleć.

Przypomnienie sobie siedmiu losowych liczb jest trudne. Jest znacznie łatwiej, gdy liczby są powiązane z latami, jak na wszystkich turniejach Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Dlatego łączymy notatki, robiąc inteligentne notatki i przenosząc je na wyższy poziom metodą Zettelkasten (omówioną później).

Nick Milo nazywa to robieniem notatek, zamiast podkreślić myślenie i po prostu zapisywanie nut.

Mądre robienie notatek to o wiele więcej. Polecam przeczytać książkę Sönkego lub, jeśli się spieszysz, podsumowanie Tiago Forte tutaj.

Pisanie to myślenie
Pamiętaj: Pisanie to myślenie. Bez pisania nie ma myślenia, nie ma postępu. Im więcej piszesz, tym więcej notatek robisz i tym lepszym myślicielem się stajesz. Lepiej przeczytasz, jeśli będziesz mieć lepsze pytania w głowie.

Po opanowaniu procesu inteligentnego robienia notatek, kolejnym krokiem jest wprowadzenie go do zrównoważonego systemu. Najlepszym formatem, jaki znalazłem, był Second Brain. Zanim przeczytałem o tym wszystkim, robiłem notatki przez 10+ lat i zapisywałem je w Microsoft OneNote w kilku zeszytach. Słuchanie podcastu Tiago Forte (krótkiego i zwięzłego) zrobiło na mnie wrażenie. Robiłem notatki prawie przez całe życie, ale nigdy nie myślałem o tym jako o moim drugim mózgu. Na dodatek czasem były cenne informacje, których nie zapamiętałem, bo nie miałem tego mentalnego modelu drugiego mózgu i nie miałem gdzie zapisać, więc po prostu to pominąłem.

Na przykład, gdy dziś odwiedzam lekarza lub dentystę, zapiszę w drugim mózgu stan mojego zdrowia lub zębów. Niedawno miałem COVID i uznałem, że jest to wystarczająco konieczne dla mojego przyszłego ja. Dlatego dodałem moje objawy i szczegóły, żeby następnym razem, gdy będę miał wizytę kontrolną lub chcę ocenić swoje zdrowie, móc otworzyć notatki z mojego drugiego mózgu i połączyć fakty.

Czym więc jest drugi mózg? Krótko mówiąc, jest to metodologia zapisywania i systematycznego przypominania nam o pomysłach, inspiracjach, spostrzeżeniach i powiązaniach, które zdobyliśmy dzięki doświadczeniu. Poszerza naszą pamięć i intelekt dzięki nowoczesnym narzędziom technologii i sieciom. Chodzi o zachowanie tych idei, ale ich przekształcenie w rzeczywistość. Zapewnia jasną, praktyczną ścieżkę do stworzenia "drugiego mózgu" – zewnętrznego, scentralizowanego, cyfrowego repozytorium rzeczy, których się uczysz i zasobów, z których pochodzą. Jeśli chcesz dowiedzieć się wszystkiego o tym, przeczytaj więcej na nowej stronie Tiagosa B.A.S.B..

Po przeczytaniu tego przekształciłem moje uporządkowane w folderach notatki w cały drugi mózg. Zacząłem zmieniać strukturę z mojego zagnieżdżonego folderu bibliotekarza na Strukturę Folderów P.A.R.A.. PARA oznacza Project, Area, Resources and Archive. I to są jedyne cztery foldery, jakie masz w tym systemie. Jeśli chodzi o Tiago, nasz mózg nie jest przystosowany do obsługi nieskończonej liczby zagnieżdżonych folderów. Dlatego PARA stara się utrzymać nie więcej niż cztery poziomy.

Aby dać Ci wyobrażenie, jak może wyglądać struktura mojego drugiego mózgu, poniżej znajdziesz foldery, które stworzyłem w strukturze PARA:

/blog/pkm-workflow-for-a-deeper-life/obsidian-folder-structure-para.png
Struktura folderów Obsidian z PARA | Zdjęcie autorstwa autora

Jeśli chcesz samodzielnie zbudować tę samą strukturę, skorzystaj z wyjaśnienia krok po kroku od Systematic Mastery od Zowie. Nie ma dobrego ani złego, to twój drugi mózg i musisz odkryć, co działa najlepiej dla twojego mózgu.

Niektóre korzyści, jakie uzyskasz z drugiego mózgu:

  • Przekształca twoją wiedzę w Twój fizyczny drugi mózg, uznając ją i potrafiąc zabierać ją wszędzie, gdzie się pojawiasz
  • Odkrywa nieoczekiwane wzorce i powiązania między pomysłami, zapisując i majstrując przy swoich myślach
  • Zmniejsza stres i "przeciążenie informacjami" poprzez zaufanie do swojego systemu oraz rozwijanie wiedzy i kontaktów
  • Rozwija cenną wiedzę, specjalistyczną wiedzę oraz umiejętności związane z notatkami i przemyśleniami, które pomagają w życiu osobistym, nowej pracy, karierze czy biznesie
  • A także kultywuje i zdobywa cenną wiedzę oraz spostrzeżenia przez cały czas, bez konieczności przestrzegania sztywnych, czasochłonnych zasad
Zachowaj tylko to, co do ciebie przemawia
Ważne ponownie, by mieć w drugim mózgu tylko to, co z tobą rezonuje. Nie kopiuj i wklejaj z internetu. Dodaj link do oryginalnego artykułu i opisz, o czym jest własnymi słowami.

Zazwyczaj, robiąc notatki, pamiętaj, by robić je dla siebie w przyszłości. Nie zaszkodzi dodać teraz dużo skopiowanego tekstu, ale po kilku latach zagracono to drugi mózg i odbierze większość radości. Zamiast tego wyobraź sobie, że wszystkie notatki, które podlinkowałeś, są twoimi przemyśleniami. Natychmiast przypomnisz sobie, czym była dana rzecz i łatwo połączysz te myśli z innymi pomysłami podczas czytania. Zaczyna tworzyć drugi mózg z połączeniami między jedną nutą a jedną lub kilkoma innymi. A nasz (pierwszy) mózg działa tak samo i dlatego przechowywanie tego w takim miejscu wydaje się tak naturalne.

W kolejnym rozdziale omówimy metodę Zettelkasten, która w niektórych przypadkach jest używana zamiennie z drugim mózgiem. Nie są, i wyjaśnię, czym to jest i jak zintegrowałem to jako dedykowany folder w moim folderze.

Mózgi wielokrotne sekundowe
A tak przy okazji: Twoje kontakty w Google, narzędzie do haseł, e-mail – to wszystko też jest drugim mózgiem. Nie musisz więc mieć tylko jednej.

Już wcześniej wielokrotnie odnosiliśmy się do tego rozdziału, zwłaszcza w drugim mózgu. Przejdźmy do Zettelkasten założonego przez Niklasa Luhmanna, zwanego też "Slip Box". Takie podejście dodatkowo rozmywa ideę bibliotekarza, który porządkuje książki w główne kategorie i podfoldery, skupiając się wyłącznie na bieżącej myśli jako na indywidualnej notatce. Zamiast poświęcać dużo energii na to, do którego folderu umieścić konkretną notatkę, zaczynasz tworzyć ją w jednym folderze dla wszystkich i łączyć je ze sobą. Zazwyczaj nie byłoby żadnej struktury w tych koncepcjach, ale połączyłem te dwie metody w moim drugim mózgu. Widzisz też w powyższym projekcie pod folderem I have its folder.:bulb: Resources/:card_file_box: Zettelkasten

Metoda Zettelkasten to osobisty proces strategiczny dla myślenia i pisania. Podobnie jak drugi mózg, pomaga on w codziennym przeciążeniu się danymi. Pomaga to nie tylko przechowywać i organizować wiedzę, ale także poprawia pamięć i zapamiętywanie wiedzy. Metoda Zettelkasten jest odpowiednia, gdy chcesz systematycznie uporządkować ważne informacje, odnaleźć je ponownie, nawet po latach i rozwijać swoje pomysły.

W Zettelkastenie mówimy o trzech głównych typach nut. Najpierw zaczynasz od Ulotnych Notatek, czyli szybkich, nieformalnych notatek do każdej myśli lub pomysłu, który przyjdzie ci do głowy. Nie muszą być bardzo zorganizowane, a wręcz przeciwnie powinny być. Nie mają one uchwycić pomysłu w pełnych szczegółach, lecz służą jako przypomnienie tego, co masz w głowie.

Drugim są Notatki Literackie. Niklas Luhmann zapisywał je na kartach indeksowych z bibliografią na odwrocie. Każdy zawiera główny punkt, którego nie chciał zapomnieć lub którego myślał, że mógłby wykorzystać w swoim pisaniu.

Sönke Ahrens przedstawia cztery wskazówki dotyczące tworzenia notatek literackich:

  • Bądź bardzo wybiórczy w wyborze tego, co chcesz zachować
  • Ogólna nota jest jak najkrótsza
  • Używaj własnych słów zamiast przepisywać cytaty dosłownie
  • Zapisz szczegóły bibliograficzne w źródle.

Ten trzeci krok zaczyna się od przejrzenia dwóch pierwszych rodzajów notatek, które stworzyłeś: Ulotnych Notatek i Notatek Literatury.Stałe notatki to ostatnie i najważniejsze. Stanowią one długoterminową wiedzę, która nadaje Zettelkasten jego wartość. Przeglądając je, zastanów się, jak odnoszą się do twoich badań, obecnego myślenia lub zainteresowań. Celem nie jest tylko zbieranie pomysłów, ale także rozwijanie argumentów i dyskusji na przestrzeni czasu. Jeśli potrzebujesz pomocy w odświeżeniu pamięci, sprawdź istniejące tematy w swoim Zettelkasten, ponieważ zawiera on tylko rzeczy, które Cię interesują. Zadawaj sobie otwarte pytania, by pogłębić swoje myślenie i wyprowadzić się poza strefę komfortu.

Usuń przelotne notatki po przepisaniu
Gdy ten etap przepisywania własnymi słowami zostanie wykonany: wyrzuć (lub usuń) ulotne notatki z pierwszego kroku i odłóż notatki literackie z drugiego etapu do swojego bibliograficznego Zettelkasten.

To podejście wymaga czasu, by się do niego przyzwyczaić, a ja wciąż jestem w trakcie jego realizacji. Ale już czuję sporą moc i zaczynam wkładać wszystkie notatki do folderu Zettelkasten, z wyjątkiem folderu, w którym pojawiają się powtarzające się rzeczy, takie jak rodzina, zdrowie, praca itd., i gdzie notatki trafiają na początkiem, zanim zostaną przeniesione do Zettelkasten lub Obszarów.:atom_symbol: Areas:mailbox_with_mail: Inbox

Oszczędza mi to dużo czasu, a jako Szwajcar jestem bardzo zorganizowany i chcę mieć strukturę. Zettelkasten pomaga mi skupić się na treści. Daje mi też relaks, gdy zapisuję coś szybko i bez większego zastanowienia, że naturalnie znajdę to później, gdy będzie potrzebne lub gdy przeglądam otwarte pętle w skrzynce odbiorczej. Co najczęściej wywołuje nowe pomysły i znów zaczyna moje powiązane myślenie z innej perspektywy.

Narzędzie wyboru
Używam Obsidianu, żeby łączyć swoje myśli w pełnym, zettelkasten stylu. Więcej na ten temat przeczytaj Jak robić notatki w 2022 roku lub Mój Obsidian Workflow Notowania.

Do tej pory zarządzaliśmy ideami i wiedzą, co powiększało drugi mózg i umiejętność łączenia naszych myśli. Poza tym wiele lęku i stresu wynika z braku kontroli nad zadaniami, pracą, rzeczami, które chciałbyś zrobić, pomysłami i listami, które chcesz przeczytać. Zadania umieszczasz gdzieś na karteczkach samoprzylepnych, aplikacji lub gdziekolwiek indziej. Próbowałem też wprowadzić zadania do moich aplikacji do notatek, ale nigdy mi się to nie udało. Najlepiej działa dla mnie, gdy mam dedykowane narzędzie i workflow.

Aby to udowodnić, wypróbowałem wszystkie możliwe aplikacje, od Wunderlist, Remember the Milk, Any.do, Todoist, Trello, Simple List, Google Tasks po Microsoft Todo. Ale żadna z nich nie zadziałała, BO nie dostrzegli głębszej metodologii czy ram. Więc co zadziałało, możecie zapytać? Książka Getting Things Done Davida Allena miała wszystko i zaskoczyła dla mnie. Na początek możesz postępować zgodnie z tymi dwoma prostymi krokami:

  • Zadaj sobie pytanie: Jaki jest następny krok?
  • Wykonaj każde zadanie, które możesz zrobić, w ciągu 2 minut od razu
/blog/pkm-workflow-for-a-deeper-life/GTD-getting-things-done-workflow.png
Przegląd kroków w przepływie GTD | Lifehack

Kolejnym dużym problemem było rozdzielenie między dodawaniem zadania do skrzynki odbiorczej a przeglądaniem każdego zadania i zadaniem powyższego pytania o kolejne działanie. Dzięki temu podczas rejestrowania mogłem skupić się na jak najszybszym zapisywaniu zadań, a w momencie przeglądania używałem innej części mózgu, by tworzyć głębsze myśli o tym, jak je wykonać, lub zrobić to bezpośrednio, jeśli trwało mniej niż 2 minuty. Wielu z nas ignoruje tę różnicę i dodaje zadania takie jak "zrób podatki" i "wymień opony". Zamiast tego moglibyśmy dodać konkretne zadania, takie jak "zadzwoń do księgowego na datę", "odebrać pasek wypłaty" czy "zadzwoń do garażu na wizytę".

Jak widać, są wielokrotnie mniej stresujące i możemy to zrobić szybko, podczas gdy pierwszy zwykle zostaje w naszych aplikacjach zadań przez miesiące i codziennie nas stresuje.

Są też inne kluczowe punkty, takie jak przypisywanie kolejnej akcji do różnych list, na przykład "Następne, czekające, zaplanowane lub kiedyś/może". Dodając tagi takie jak #calls #atcomputer i inne, masz potężny sposób filtrowania wszystkich zadań według fizycznej lokalizacji, gdzie możesz je wykonać jedno po drugim. Istnieje więcej takich filtrów, na przykład dodanie poziomu energii (niski, średni, wysoki), aby wybrać zadania na fazie niskiej energii lub trudne rano po dobrym śnie. Są one przypisywane do projektu i dalej klasyfikowane na prace osobiste/zawodowe, co pomaga szybko znaleźć odpowiednie zadania.

W aplikacji takiej jak NirvanaHQ wygląda to mniej więcej tak:

/blog/pkm-workflow-for-a-deeper-life/nirvanahq-creating-todo.png
Właściwości przy tworzeniu nowego Todo w Nirvanie | Zdjęcie autorstwa autora

Metoda GTD to znacznie więcej. Na przykład pięć kroków, od pierwszego do piątego – angażujące, oraz jak zintegrować cele wyższego poziomu z systemem. Polecam przeczytać tę książkę, bo może zrobić dużą różnicę w twoim życiu.

Zauważyłem, że wspomniane wyżej NirvanaHQ najlepiej implementuje tę metodę dla mnie. Nie ma rozpraszania, bo nie ma integracji z kalendarzem, nie przesyła zdjęć ani nie ma efektownych emotikonów. Ostatnio używałem Todoist i próbowałem wdrożyć metodę GTD, aż przeszedłem na tę samą ścieżkę, co w moich przemyśleniach na temat przejścia na Nirvanę.

Bardziej ludzki i ogólny cel to umieszczenie wszystkiego w systemie zewnętrznym, bo mózg nie radzi sobie dobrze z zapamiętywaniem i zapamiętywaniem rzeczy. Zapisując wszystko, poczujesz ulgę. Wyzwanie polega na tym, by system był na bieżąco, aby mózg mu ufał. Że nie pomyślisz: "Muszę to zapamiętać, bo system nie jest godny zaufania".

Zdarzenia wyzwalające
Sam Kalendarz może przechowywać zadania do zrobienia. Zamiast zaśmiecać aplikację zadań zadaniami na długą przyszłość. Wpisz je do kalendarza, gdy są ważne, i dodawaj, gdy wyzwalają się w konkretnym czasie. Kluczem jest posiadanie zaufanego kalendarza, takiego samego jak aplikacja do zadań.
Sześć horyzontów skupienia
Kolejnym jest włączenie Sześciu Horyzontów Skupienia do swoich projektów i zadań. To zapewnia, że twoje długoterminowe cele na 2-3 i 5 lat są przestrzegane i zawsze mają je z tyłu głowy oraz mają zadania.

Dużą częścią każdego jest poczta elektroniczna. Chociaż sprzeciwiam się e-mailom i proponuję sposób komunikacji, to wciąż jest to duża część pracy lub innych obszarów życia. Niestety, to jak pusta lista zadań, żeby wszyscy inni mogli dodawać zadania, co czyni to niebezpiecznym. Metoda GTD z powyższego integruje e-maile z procesem pracy, przeglądając Twoją pocztę w cotygodniowych przeglądach i dodając niezbędne e-maile do listy zadań. Robię to, przekierowując e-mail do Nirvany, która automatycznie dodaje je do mojej skrzynki odbiorczej.

Klient poczty elektronicznej
Używam klienta poczty o nazwie Hey, który sam integruje wiele już tu omawianych aspektów i potrafi wyłączyć niemal wszystkie bezsensowne wiadomości z mojej skrzynki imbox.

Długo się zastanawiałem, czy powinienem uwzględnić tę sekcję w tym artykule. Ale w mojej drodze wszystkie kolejne rozdziały pojawiły się na długo przed tym, jak w ogóle wiedziałem, czym jest drugi mózg lub czym trwało łączyć moje myśli. Poza solidnym systemem PKM, miejscem do przechowywania całej wiedzy i załatwiania zadań, potrzeba znacznie więcej do spełnionego życia. Bez treści kolejnych rozdziałów nie rozmawiałbym tutaj o produktywności i innych narzędziach poprawiających życie. Większość z nich i tak dzieje się w moim systemie PKM. Dlatego przechodzę przez różne etapy głębokiego życia, które pomogły mi zachować równowagę i mieć lepsze, bardziej znaczące życie, podobnie jak system PKM ze mną.

Słowo na temat Deep Life. Słyszałem to w najnowszym podcaście Tima Ferrissa z Calem Newportem, jednym z czołowych ludzi w obszarze produktywności. Opowiadał o Deep Life i wyjaśnił, co o nim myśli na dzień dzisiejszy. Z moimi już napisanymi rozdziałami w tamtym czasie uznałem, że idealnie pasują do jego opisu. Ale bez zbędnych ceregieli, przyjrzyjmy się każdej z nich i zobaczmy, jak łączą się z moim systemem PKM i innymi aspektami mojego życia.

Jeśli nigdy nie słyszałeś o terminach stoicyzm czy stoicyzm, to filozofia mająca na celu uczynienie nas bardziej odpornymi, szczęśliwszymi, cnotliwymi i mądrzejszymi – a w efekcie lepszymi ludźmi, lepszymi rodzicami i lepszymi profesjonalistami. Brzmi trochę utopijnie? Może tak, ale pomogło mi to na początku życia osobistego i kariery. Po raz pierwszy usłyszałem o niej ponownie od Tima Ferrissa i wszystkich jego gości, którzy ją czytali. Znani przywódcy praktykowali i kształtowali ją, tacy jak Marek Aureliusz, cesarz Rzymu, Teodor Roosevelt, Epiktet, Seneka i inni.

Wciągnęłam się, gdy przeczytałam moją ulubioną książkę wszech czasów, The Daily Stoic, co ułatwia czytanie nowym osobom. Cytaty takie jak skupianie się na tym, co masz pod kontrolą, przetrwały do dziś:

Głównym zadaniem w życiu jest po prostu: zidentyfikować i oddzielić sprawy, abym mógł jasno powiedzieć sobie, które są zewnętrznymi, nie pod moją kontrolą, a które dotyczą wyborów, które kontroluję... — Epiktet

Ćwiczę to codziennie. Na przykład przy COVID19 nie możemy tego kontrolować, żadne przekleństwa, żadne ignorowanie nigdy tego nie zniknie. Więc jedynym sposobem jest kontrolować siebie i zdecydować, jak chcemy na to zareagować. To kolejny klasyczny problem, ale wiele osób spotyka się z nim dwa razy dziennie i marnuje cenną energię w ruchu ulicznym, gdy złości się na innych kierowców. Dlaczego? Czy to sprawia, że coś z tego znika? Nie bardzo.

Zamiast tego staram się myśleć samodzielnie, że ci ludzie, na których się złościmy, mogą być w drodze do szpitala. Jeśli tak o tym myślę, to przynajmniej dla mnie to już nawet nie jestem na nich zły. To samo dotyczy pogody. Ilu ludzi jest w złym humorze, jeśli pogoda nie jest taka, jak głosiła prognoza, albo po prostu jest zła? Następnym razem postaraj się nie myśleć, że możesz kontrolować wynik; Zamiast tego utrzymuj swoją reakcję, nie złościąc się lub po prostu zachowując spokój.

Ta książka jest tak mocna, że zawsze mam ją w telefonie, a przynajmniej raz w tygodniu słucham dwóch lub trzech rozdziałów. Jak mówi tytuł, 366 Medytacji nad Mądrością, Wytrwałością i Sztuką Życia to dla mnie medytacja stosowana. Dzięki temu jestem zawsze spokojniejszy i bardziej wyrozumiały wobec mojego świata zewnętrznego i rzeczy, na które nie mam wpływu.

Przeczytaj o tym wszystko i więcej w książce lub na Daily Stoic Blogs.

Kolejną dziedziną, która idzie w parze, jest prowadzenie dziennika. To mnie uziemia, podobnie jak medytacja. Zawsze słyszałem w podcaście Tima Ferrissa, że "odnoszący sukcesy" ludzie dużo medytują i prowadzą dziennik. Nigdy nie rozumiałem terminu prowadzenie dziennika, dopóki sam nie zacząłem go prowadzić.

To, co pomogło mi zacząć, to instrukcje Dereka dotyczące pomysłu plików Thought On. Poprzez wykonanie całego dziennika cyfrowo w pliku tekstowym i tworzenie osobnego. Dlatego mogę na pierwszy rzut oka przeczytać to, co ostatnio prowadziłem w dzienniku, rozważałem, o czym myślałem, mogę się nad tym zastanowić i zagłębić się. Czasem poprzedni wpis w dzienniku jest sprzed kilku lat i oczywiście nie pamiętam, ale daje mi mnóstwo wglądów, bo to są moje przemyślenia. To trochę jak podróż w czasie i rozmowa sama ze sobą wtedy.

Poza myślą o prowadzeniu dziennika, robię też codzienne zadania, kiedy tylko mam czas. W tych miejscach zwykle wyrzucam to, co mam teraz w głowie, przerzucam to do dziennika, a potem zadaję pytania na ten temat. Dlaczego tak się czuję, co mogę zmienić, żeby poczuć się lepiej i tak dalej.

Co dwa lub trzy miesiące analizuję na wszystkich poziomach, gdzie mam mnóstwo pytań (korzystam z szablonu refleksji od Zowie) na różne tematy, co zajmuje mi około 30 minut i więcej.

Innym sposobem jest zacząć od 11 wybranych pytań, które Tim Ferriss zadał wszystkim w książce "Plemię mentora" i zobaczyć, co wymyślisz.

Pisanie to terapia! Zazwyczaj piszę na laptopie ile tylko mogę, bo mogę pisać tak szybko, jak myślę. Jednocześnie moje pismo nie nadąża za tempem myślenia. Nie ma tu zwolnienia i zapominania pomysłów czy myśli. Z drugiej strony mogę przeformatować, przestawiać, dodawać i usuwać, co pomoże mojemu procesowi myśleniowemu, który nie zachodzi w moim mózgu. Zaletą długopisu i papieru jest to, że podczas pisania używam różnych mięśni i aktywności mózgu, co pomaga mi myśleć inaczej. Zazwyczaj używam ich, gdy muszę zrobić konspekt wpisu na blogu, gdy utknę lub coś mnie rozproszi, albo gdy wychodzę na łono natury i zabieram ze sobą tylko fizyczny dziennik.

Ponadto, pisząc dzienniki lub inne pomysły w moim drugim mózgu, mogę zacząć je łączyć. Z czasem rozwijam swoje myśli i zazwyczaj łatwo je odnajdę i przeczytam, podczas gdy na papierze zeszyty z czasem się gubią i znalezienie właściwych rzeczy, gdy jest potrzebne, jest bardzo trudne.

Wiele badań sugeruje, że powinniśmy zacząć rutynę, bo inaczej się nie utrzyma. Nie jestem w tym zbyt dobry, ale staram się robić to głównie ze względu na cotygodniowe nawyki sportowe, medytacyjne lub pisanie. Ale jak w przypadku dzieci, nie jest już tak łatwo jak wcześniej. Robię, co w mojej mocy, kiedy tylko mogę i nie próbuję czuć się źle, jeśli nie znajdę na to czasu. Jak dla mnie ważne jest, jak wie każdy rodzic, nie ma ważniejszego zadania w życiu niż bycie rodzicem i spędzanie nierozproszonego czasu z dziećmi.

Z drugiej strony, częściej chodzę na spacer bez dźwięku i bez rozpraszaczy: po prostu sam i ze swoim umysłem. Dla mnie to kolejny sposób medytacji i uprawiania sportu jednocześnie. Również spacer po lesie lub w naturze zazwyczaj uziemia mnie w tym, co ważne, i automatycznie uwalnia stres.

Dawno temu przestałem czytać wiadomości. To, że nie czytam wiadomości, nie znaczy, że jestem niedoinformowany. Ale przestałem czytać najnowszy, najbardziej zwracający uwagę nagłówek, aktualizowany 100 razy dziennie. Jak pewnie wszyscy wiedzą, wiadomości sprawiają, że jesteśmy przygnębioni, jeśli czytamy je codziennie. Skupiają się raczej na negatywnych lub radykalnych rzeczach, zamiast na tym, co byłoby przyjemne do czytania.

Zazwyczaj od czasu do czasu czytam w moim kanale RSS, gdzie subskrybowałem wszystkie wpisy na blogu, konkretne kategorie wiadomości, które mnie interesują, i przeczytałem je. Znacząca zaleta: mogę szybko przejrzeć ponad 100 postów bez rozpraszania. Oprócz tych narzędzi, na przykład korzystam z Feedly, mają one oceny i oznaczenia, ilu innych już je przeczytało. Te oceny dają mi poczucie pilności, jeśli mam tylko mało czasu, i chcę wiedzieć, co się dzieje. Mogę przeczytać najwyższą ocenę tylko raz.

Czytanie negatywnych nagłówków i przygnębiających wiadomości z czasem sprawi, że będziesz myśleć źle i popadniesz w depresję. W czasie COVID, kiedy prawdopodobnie wszyscy czytamy wiadomości co godzinę, wiemy, jak to jest. Kolejnym aspektem jest to, że wiadomości zazwyczaj relacjonują informacje z całego świata. W przeciwieństwie do sytuacji sprzed kilku lat, kiedy głównie byłeś informowany o miejscu, w którym mieszkałeś, teraz znasz każdy szczegół wszystkiego na świecie. Słynne jest przewrócenie 😃 worka ryżu.

Od dawna mam ekscytujące rozmowy z kolegami z pracy, przyjaciółmi i rodziną, ponieważ nie jestem na bieżąco z najnowszymi informacjami i mogę zadawać szczere pytania o to, co się wydarzyło. W porównaniu do sytuacji, gdy wszyscy wiedzą o tym przez cały dzień, co zwykle powstrzymuje jakąkolwiek rozmowę.

Kolejnym ekscytującym aspektem są Positive News, które stosują inne podejście do wszystkich znanych nam portali informacyjnych. Warto przeczytać inne artykuły w tym temacie: "Po przeczytaniu tego, nigdy więcej nie będziesz oglądać wiadomości" oraz "Dieta niskiej ilości informacji".

Zamiast czytać przygnębiające wiadomości, to, co cię uszczęśliwi, to czytanie książek. Jeśli nie jesteś molem książkowym lub nie czytasz ogólnie, nie zgodzisz się z tym. Ale jako ktoś, kto w ogóle nie czytał albo przez długi czas był powolny, mogę powiedzieć, że to prawda. Bo czytając poszerzasz horyzonty, uczysz się czegoś nowego, a jeśli czytasz książkę fantasy, zanurzasz się w inny świat w niezakłócony, kojący sposób.

Rzadko czytam fantasy. Szybko się nudzę, bo nie uczę się niczego nowego. To mi nie przeszkadza na wakacjach, ale innym razem nie chcę "marnować" na to cennego czasu. Na pewno to jest inne dla każdego.

Zmianą było założenie konta na Audible. Teraz słucham książki miesięcznie, a wcześniej może raz w roku. Dodatkowo słucham wielu podcastów i staram się produkować nie tylko konsumując. Ale czytanie, a w moim przypadku słuchanie książek, to przyjemność. Jeśli nie czytasz ani nie słuchasz książek, powiedziałbym, że jeszcze nie znalazłeś odpowiedniej książki. Bo na świecie jest 129'864'880 książek, a jeśli znajdziesz dobrą, nie chcesz przestać jej czytać.

To, co mnie ciągle słucha audiobooków, to fakt, że są pobierane offline na mój telefon. Więc kiedy jestem w samolocie lub gdziekolwiek indziej, mogę słuchać. Przydatne jest też czytanie przez dziesięć minut, jeśli stoję w kolejce, czekając na przyjaciela, zmywam naczynia lub kilka minut przed snem z telefonem w trybie ucieczki. Słuchanie mojej ulubionej książki zamiast tylko czekać w kolejce zawsze dawało mi poczucie szczęścia.

Czytając, dowiadujesz się więcej. Dzięki uczeniu się jesteś szczęśliwszą osobą, tak sądzę. Dlatego Żyj, jak umrzesz jutro, ucz się, gdy żyjesz wiecznie.

Ukończenie książek
Nie czuj się źle, jeśli nie skończysz książek. Czasem autorzy piszą 300 stron o czymś, co można powiedzieć w dwóch zdaniach. Więc nie wstydź się, jeśli zrozumiałeś ogólny sens po przeczytaniu tylko części książki i nie będzie lepiej. Ja pomijam kilka rozdziałów i sprawdzam, czy będzie lepiej. Jeśli nie, usuwam go z Audible i biorę następny.
Lista chętnych do przeczytania
Trzymaj też listę chętnych do przeczytania gdzieś (ja korzystam z Goodreads). Zawsze masz ciekawe książki w przygotowaniu, które ludzie polecali lub słyszeli w podcaście. Również oceny na Goodreads czy Amazon dobrze wskazują, czy książka jest warta czasu, czy nie. Proszę też przeczytać komentarze. Czasem niektórzy źli krytycy to coś, co lubisz lub lubisz.

Poza stoicyzmem i dziennikiem opisanym powyżej, chodzi o relacje. Według najbardziej kompleksowych badań dotyczących szczęścia, najszczęśliwsi ludzie to ci, którzy kiedyś mają prawdziwe relacje.

Zawsze trzymam to z tyłu głowy i dodaję do tego wartość czasu. To pozwala mi się ugruntować w tym, co jest dla mnie najcenniejsze. Na przykład medytacja nad śmiercią, zwana Memento Mori, gdzie zawsze jesteś świadomy, że możesz umrzeć jutro lub mieć nieodwracalną chorobę.

Pesymista widzi trudności w każdej okazji; Optymista dostrzega szansę w każdej trudności.

Pokazuje też czynnik czasu jako najcenniejszą rzecz, jaką mamy na tej ziemi. Bycie uważnym i dzielenie się tym z przyjaciółmi i rodziną również buduje dobre relacje, co znów okazało się najlepszym znakiem szczęścia. Wierzę też w zasadę "Im więcej dzielisz, tym więcej dostajesz" i ogólnie bycie bardziej pozytywnym niż raczej negatywnym bardzo pomaga mi w życiu.

Jak żyć
Kolejną książką pełną mądrości, by znaleźć własne szczęśliwe życie, jest "Jak żyć". Zawiera 27 sprzecznych odpowiedzi na temat tego, jak żyć.

Słoniem w pokoju są dzisiejsze rozpraszacze, takie jak aplikacje społecznościowe tworzone przez najbardziej zaawansowane firmy technologiczne oraz neurobiologie, którzy mają cię uzależnić. W Digital Minimalism Cal Newport sugeruje, że usunięcie wszystkich aplikacji społecznościowych to już dobry początek, ponieważ wszystkie firmy będą cię śledzić przez aplikację. Zamiast tego korzystaj z przeglądarki, bo będą miały mniej lub wcale informacji GPS po otwarciu aplikacji, nie będą mogli wysyłać powiadomień push itd. Jesteś już uzależniony, choć bardzo chcesz sobie wmówić inaczej.

Innym sposobem, by wyjść z obiegu, jest 30-dniowy urlop naukowy od mediów społecznościowych. Żeby wrócić do ciebie i zobaczyć, czego naprawdę ci brakuje. Zamiast przeglądać Instagram za każdym razem, gdy czekasz 2 sekundy, może możesz zrobić to raz w tygodniu w piątkowy wieczór przy kieliszku wina. Czy to nie brzmi niesamowicie?

Poza książką śledź Cala Newporta na jego stronie internetowej lub przeczytaj więcej o Slow Productivity.

Po tym wszystkim, co już powiedziałem, chcę podkreślić, że nic nie zadziała, jeśli nie znajdziesz podstaw, takich jak sen, zdrowe jedzenie, nawodnienie oraz ogólne nawyki sportowe i rodzinne.

Czytanie wielu powyższych tekstów prawdopodobnie przytłacza cię bardziej niż cokolwiek innego. Proszę zrozumieć, że te systemy i wnioski zostały zebrane przez ostatnie 10+ lat. Pomagały mi w codziennej pracy lub dawały mi większą jasność umysłu. To samo, co próbuję zapewnić Ci tutaj.

Below we go through other factors that I find necessary to round up the whole PKM system with the deeper life.

Same as the physical elements, family and emotions are a big thing is seen in the What makes a happy life chapter.

Same as changing the tooling such as vim to a distraction-free editor. It’s also for the environment. If you switch to a coffee place or co-working space you have never been to, your brain will be inspired by the surroundings and get creative. If you work in a dull place or feel reminded of something terrible, you will also perform as such.

Same as the environment is also the music. Listening to distract free music or your favourite song on repeat will boost your productivity by a lot compared to emotional music that sole purpose is to touch you emotionally, which is a terrible thing when you try to get things done.

Most of us live in a first world country where money is everywhere. We want all to have more. We admire rich people and want to be like them, but do not work as hard. We can’t pay taxes or health insurance because we worry about not having enough. Even if we don’t admit it, worries about money are always there, especially as parents who want to provide for our families.

We need to know about The Psychology of Money to have an excellent mental workflow, which says that everyone should save for a future unknown. It’s okay to save for a house, a car. But it should be even more okay to save just for saving. Having spare money on the side is the best thing you can do for a deeper life. It gives you the possible freedom and a calm state. If you know at any time that you can leave a job can go to a deserted island for a while to reload your batteries, this will give you more mental clarity than any other. And how do you achieve that? Exactly, by saving for tomorrow. To have that extra cash when you need it, on that unfortunate occasion, something terrible happens.

Another one is compounding. Warren Buffet is only overly decadent than anyone else because he started to save at age 5. Derek Sivers got rich when he was 22, reducing his spending to 1000$ while earning 1800$ a month for two years. That gave him 12k to leave his job and be a full-time musician.

Besides the financial value of money, it’s a lot about emotions. For example, nobody can judge another person’s decision to buy an expensive car or invest in the lottery. Everyone has a different perception. For the poor who spends on average 400$ for lottery and at the same time average poor person misses exactly that money to buy food, it seems like a dumb decision. But if you try to understand that that person may be all year fights for getting enough food, buying a lottery ticket is the only moment he can dream of getting out of that hard work and providing a good life for his family. Although we can’t feel the person’s emotion, we can much better understand why poor people might buy lottery tickets they can’t afford.

Think of it this way: we give up 40 hours a week to have cash. Time is the currency of life, and wasting time is wasting money. Invest your time wisely.

While writing all this, I listened to the book Four Thousand Weeks, Time Management for Mortals, and I have to say it’s the best conclusion and much more in terms of time-management and productivity hype, in a very grounding way.

He also gets lots of time philosophical, which I believe is a good thing. Today we need to be more mindful of it: Living more in the present, aware of minorities, other cultures, and other opinions.

This article began with a simple PKM system in mind but ended with all facets of life. The more I wanted to keep it solely about PKM, the more it became clear that the very existing and involving my second brain is about life. What I like, how I do things, what is meaningful to me.

So no matter what you think about the second brain and sophisticated PKM workflow (or what they will become in the future). In the end, it’s also about our life, what we want to learn, and how we want to be in this world.

If you read it that far, I have to congratulate you. People rarely read such long articles in today’s attention-driven and high dopamine searching economy. I thank you and wish you the same joy and excitement building and optimising your PKM system and, therefore, your second brain for a deeper life.

Discuss on Bluesky   |